x
ks Andrzej Gruszka

Podczas kolejnego spotkania, tj. we wtorek 7.03, o godzinie 19:30, w Domu Zdrojowym – o związku fotografii z malarstwem (i nie tylko) porozmawiamy z księdzem Andrzej Gruszka. Poeta, malarz i niesamowity człowiek z ogromną wiedzą – zaprezentuje także mały wycinek swoich prac.
Spotkanie ma charakter otwarty – chętnych serdecznie zapraszamy.

Uaktualnienie:

Spotkanie już za nami i trzeba sobie otwarcie przyznać, że ks Andrzej to niebanalna osobowość, było ciekawie i kameralnie oraz bardzo inspirująco. Z resztą samo spotkanie opisał sam autor tego wieczoru w bardzo oryginalny dla siebie sposób w postaci dialogu z „Gabrysiem”. Zachęcamy do przeczytania jak i obejrzenia fotorelacji w wykonianiu Anety Czarnockij-Kanik.

„Niezależni fotografowie.

Nie uwierzysz Gabrysiu, gdzie wczoraj byłem. Na spotkaniu z grupą fotografów – „Niezależni” w Domu Zdrojowym w Jastrzębiu. Mam nowych znajomych. Miłych i ciekawych ludzi świrniętych na punkcie fotografii. I to bardzo różnej. Uwielbiam wszelkiego rodzaju pasjonatów. Oni wiedzą co warto i po co jest życie. Nie żeby jeść, pić, pracować i spać, ale żeby też żyć ciekawie. Pasja bowiem stawia życie w innym świetle. Okazuje się, że nawet wtedy, kiedy w życiu ciężko. A może przede wszystkim wtedy. Zaprosił mnie Maciek. Szef owego stowarzyszenia. Mam nowych znajomych. Bez picia przeszliśmy na ty. I to mi się podoba. To jedna z normalności, której tak często brakuje wśród ludzi. Gabrysiu, a jak tam jest u ciebie w niebie? Jesteście bezpośredni względem siebie? Czy też Panujecie? Panie aniele… he, he. Przepraszam. Mam dzisiaj dobry humor. Może dlatego, bo czuję się nieźle jak na takiego ułoma jak ja. Spotkanie było otwarte. Przyszła jedna znajoma rodzinka z Jastrzębia. Była też grupka moich przyjaciół z Mikołowa i okolic. Tych moich świrów już dobrze znasz. Była też Kasia z jastrzębskiego świata kultury. Namalowałem na to spotkanie trzy różne portrety Kasi. I ku mojej radości ona siebie rozpoznała. Co zresztą nie często się zdarza. Na spotkaniu mieliśmy luzacko sobie pogadać o fotografii i malarstwie. Fajny to związek. I ciekawy. Dlatego przyniosłem na nie trzydzieści obrazów malowanych ostatnio akrylami na drewnie i wiele obrazków malowanych pastelami i farbami wodnymi oraz szkiców. Przede wszystkim twarze. A że inspiracją moją najczęściej są zdjęcia – byliśmy w temacie. Cudnie było. Przynajmniej dla mnie. Nawet nie spostrzegłem się jak minęły dwie godziny i powoli trzeba było się zbierać. Głupio mi troszkę, bo chyba za dużo gadałem. Chociaż była fajna dyskusja. Ja jednak gadałem jak stary klecha, któremu na starość wydaje się, że jeszcze tak dużo w życiu nie powiedział. To najczęstsza wada księży staruszków – lubią gadać. I gadają i gadają i gadają. Gdzie tylko się da i jak tylko się da. A zmieniać to już się nie zmieniają, nie wspomnę o nawracaniu, bo takie jest prawo staruszków. Myślą. Myślimy. I źle myślimy. No cóż nie ma wątpliwości, że jestem już starą Gruszką. Ale naprawdę było miło. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz. Myślenie fotografów i odczuwanie ich jest podobne do myślenia innych artystów. Można to było zauważyć. Fotografia też przecież jest sztuką. Może być sztuką. I powinna być. Chociaż i wśród fotografów i całego świata artystycznego jest wielka różnorodność – wszyscy mają coś wspólnego. Grupa indywidualistów wzbogacająca drugiego sobą. Bez gwałtu i bez narzucania swojego myślenia, patrzenia i odczuwania. Tak przynajmniej powinno w tym świecie być. Bo liczy się tylko piękno i dobro. A piękno i dobro jest jedno. Kurcze Gabrysiu, tak powinno wszędzie być i zawsze. Także w naszym codziennym życiu. Każdy człowiek je różnie. Ma też rożne upodobania kulinarne. A brzuchy te same. Z głodu albo z przejedzenia. I tak na przykład jedni Pieprzą i Solą, drudzy zaś Pieprzą Obok. Szkoda, że nie potrafią się ze sobą dogadać. A przecież piękno i dobro jest jedno. I brzuchy te same. No cóż Gabrysiu, nie żyje jak ty – w niebie. Ale na szczęście żyję nadzieją. Wszystko mi się ogromnie podobało oprócz jednego. Po spotkaniu wszedłem do klopa wysikać się. Do uwałów oczywiście, bo mam przecież legitymację takiego. I jest tam zawsze przestrzennie. W Domu Zdrojowym też tak było. Ale… no właśnie. Chociaż miejsca dużo, nie było gdzie się czegoś chwycić. A ludzie niepełnosprawni tego potrzebują. Usiadłem na klopie, ale wstać już nie umiałem. Nie kurwowałem, bo nie byłem u siebie. Nie wypadało. Wstać naprawdę nie umiałem. Z prawej – śliskie kafelki, z lewej – nic. Zwyczajnie nie było się czego chwycić. A wystarczyłby mały uchwyt przymocowany do ściany. Musze to kiedyś głośno powiedzieć. Ale komu? Kto się mną przejmie? Fakt, już drugi raz byłem w tym klopie. I może będę w nim jeszcze. A może na pewno. Przydałby się więc jakiś uchwyt. Choćby tylko dla mnie. Kiedyś, jak będę królem z kasą ogromną. Za sponsoruję taki klop, że wszyscy w nim będą jeść nawet chcieli. Kiedyś, jak zacznę sprzedawać moje arcydzieła… he, he. Ale mi się marzy, co, Gabrysiu? Boski klop i arcydzieła.”

 

Zostaw komentarz
    x
    Wieczór Autorski

    Dzisiaj, w ramach naszego spotkania gościliśmy Mateusza Matuszczaka (http://www.mateuszmatuszczak.pl/home/ ). To był na prawdę ciekawy i inspirujący wieczór. Mateusz – podróżnik, fotograf z niemałym, jak na swój młody wiek doświadczeniem, zabrał nas w fotograficzną podróż w różne zakątki świata, między innymi do Indii, Ghany i na Ukrainę. Mieliśmy okazję posłuchać wskazówek dotyczących profesjonalnego reportażu, wyboru zdjęć, kadrowania, sprzętu – przeplatane historiami z podróży.
    Za udostępnienie Sali Lustrzanej w Domu Zdrojowym dziękujemy Miejskiemu Ośrodkowi Kultury.

    Zostaw komentarz
      x
      Street Foto

      W dniu dzisiejszym podczas „Wieczoru Street Photo” organizowanego przez nasz klub swoje prace zaprezentował Waldemar Markiewka (efekt niezwykłego projektu zrealizowanego przez naszego gościa w zakamarkach Śląska). Dziękujemy za cenne uwagi i inspirującą dyskusję na temat tej dziedziny fotografii.
      O kolejnych inicjatywach podejmowanych przez JKF Niezależni będziemy informować wkrótce.
      Za udostępnienie Sali w Domu Zdrojowym dziękujemy Miejski Ośrodek Kultury Jastrzębie-Zdrój !

      Zostaw komentarz